Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 22 marca 2021

Wiersz o zającu, który chciał zostać piosenkarzem.

ZAJĄC

Uczył się zajączek w marcu śpiewu,
Leżąc na ostatniej grudzie śniegu.
Uczył się u tenora – małego skowronka,
Aż mu zazdrościła zbudzona biedronka.

Na początku ćwiczył pełne gamy,
Później cienko piszczał w refrenie soprany,
Wieczorem na głos wrzeszczał słowa w recytacji,
W nocy wył do księżyca w obszernej wariacji.

Część główną zaśpiewał w dźwięcznym barytonie,
Rytm wybijał skokiem niczym rącze konie,
A na koniec kursu trenował swój bas,
Aż od tego śpiewu dudnił cały las.

Myśli sobie zając: „Mój śpiew wszystkich wzruszy”,
A zwierzęta w lesie zatykają uszy.
Wysłały do niego ptasią delegację:
„Przestań zaraz śpiewać – dostaniesz owację”.


sopran, baryton, bas - to rodzaje głosów śpiewaków

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz