U babci w lodówce to się dzieją strasznie fajne rzeczy. Ostatnio był tam taki pyszny torcik, a dziś znalazłam w środku małego bałwanka.
Usiadłam sobie koło niego i razem zaśpiewaliśmy: "Hu hu ha, hu hu ha, nasza zima zła" choć zimy tu w Hiszpanii wcale nie ma. Jedyne zimno można znaleźć w lodówce. Ale babcia rozmroziła lodówkę i cały lód zamienił się w wodę. Bałwanek też!
Szukaj na tym blogu
środa, 18 grudnia 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
zad 1. Radek ma 3 prostokątne ramki na obrazki o wymiarach: długość - 30 cm, szerokość - 15 cm. Jaką łączną długość mają listewki, z który...
-
ZAJĄC Uczył się zajączek w marcu śpiewu, Leżąc na ostatniej grudzie śniegu. Uczył się u tenora – małego skowronka, Aż mu zazdrościła zbudzon...
-
Dziś będzie o kotkach. Według starej polskiej legendy, dawno, dawno temu kotka płakała nad brzegiem rzeki, w której tonęły jej kocięta. Wi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz