To była prawdziwa wojna w szafie.
Skranczi neonowe - 6 pomarańczowych, 7 zielonych i po 5 różowych i żółtych - zgromadziły się w lewym rogu i do obrony wyciągnęły pistolety na wodę.
Skranczi błyszczące - po 7 z każdego koloru rozstawiły się pośrodku szuflady w koło i do obrony przygotowały armaty na bitą śmietanę.Włochate ruszyły do ataku. Neonowe zaczęły polewać ich wodą, a błyszczące strzelać bitą śmietaną.
Po chwili przyszła Julka, otworzyła szufladę i udało jej się uratować od zabrudzenia: 8 włochatych, 5 neonowych i 9 błyszczących. Resztę mama wrzuciła do pralki.
Ile skranczi poszło do prania?????


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz