Szukaj na tym blogu

sobota, 30 listopada 2019

Flamingi

Flamingi lubią słoną, płytką wodę i ciepło, więc na okolicznych słonych jeziorkach jest ich dużo. Narina spotkała Panią Flamingową i tak sobie porozmawiały:
- Skąd Pani przyleciała - spytała Narina.
- Z Afryki, mieszkam w Mombasa. Ale lubię dużo podróżować. - powiedziała Pani Flamingowa.
-O, to może była Pani na Fuerteventura? Albo w Miami? Julka tam była i widziała stada flamingów, to może też Panią widziała?
- A jak wygląda Julka? - spytała Pani Flamingowa.
- Och, ma długie blond włosy i jest zawsze uśmiechnięta. 
- Hmm, może ją widziałam, nie jestem pewna. A teraz do widzenia, bo jestem głodna i muszę coś zjeść.
- Chwileczkę, a co jedzą flamingi? - Narina była bardzo dociekliwa.
- Wszystko to co można znaleźć w wodzie: małe żyjątka, larwy, małe rybki.
"A fuj" - pomyślała Narina - "larwy i surowe ryby!!", ale nie powiedziała tego głośno, by nie urazić Pani Flamingowej.
- To do widzenia - rzekła Narina, ale Pani Flamingowa już sobie poleciała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz