Narina potrzebowała nowych butów, wybrała się więc do galerii na zakupy. Długo chodziła po różnych sklepach, aż w końcu dojrzała te jedyne, wymarzone - białe kowbojki z różami.
Bardzo jej się podobały i po powrocie do domu chciała od razu pójść na spacer, by sprawdzić czy są wygodne. Poszła więc do parku radośnie podskakując. Aż nagle buty jakby zaczęły iść każdy w inną stronę. Narina właśnie chciała przeskoczyć kałużę ale podczas skoku poczuła dziwne szarpnięcie od strony lewego buta, a potem od prawego. Po kilku krokach nogi zaczęły się jej plątać, a buty zaczepiać o siebie.
Ciąg dalszy jutro.
Szukaj na tym blogu
niedziela, 17 listopada 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
zad 1. Radek ma 3 prostokątne ramki na obrazki o wymiarach: długość - 30 cm, szerokość - 15 cm. Jaką łączną długość mają listewki, z który...
-
ZAJĄC Uczył się zajączek w marcu śpiewu, Leżąc na ostatniej grudzie śniegu. Uczył się u tenora – małego skowronka, Aż mu zazdrościła zbudzon...
-
Dziś będzie o kotkach. Według starej polskiej legendy, dawno, dawno temu kotka płakała nad brzegiem rzeki, w której tonęły jej kocięta. Wi...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz